zajmuje sie tym kilkanascie lat... bedzie kolo 18-tu. Tak spory kawal czasu. Zaczelo sie od przyjaciól, ale skoro po zrobieniu tatuażu nadal byli moimi przyjaciólmi ;) pomyslalem, ze moze jest sens, zeby zajac sie tatuowaniem profesjonalnie. No i jestem. Mieszkam obecnie i pracuje w Dunfermline szkocki salon, szkoccy klienci, na przestrzeni roku dwoje Polaków jedynie bylo ;), ale to moze dlatego, ze nie reklamuje sie po spolecznosciowych portalach polskich za bardzo. Jednak milo bedzie jak ktos ze "swoich" sie trafi. -
Zapraszam